16 września 2010

Powrót syna marniewytrawionego

Byliśmy z rybcią dzisiaj w B. Sala jest bardzo żółta. Myślę że jak nie będzie słońca to damy rady. Termin wernisażu mamy ustalony na 15 października o 17. Postaramy się jakoś powalczyć o przesunięcie godziny bo znowu pracujący znajomi nie dojadą na słowo wstępu :P. Prawdopodobnie wystawimy się pełnym 5 osobowym składem. (tutaj byl 3 wersowy fragment w którym jechałem muśka jednak cenzura działa)


Szmyc

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz