23 czerwca 2010

coraz bliżej słońca


Podobno. Podobno nadchodzą wakacje, podobno mamy już lato. Gdyby nie kalendarz, telewizja i internet nie zgadłabym. Patrząc za okno mam wrażenie, że słońce obraziło się na nas i w tym roku już tutaj nie zagości. W głowie szał pomysłów, wena twórcza powoli, ale skutecznie skrada się w głąb umysłu, a myśli wciąż skupiają się na przeróżnych kadrach, miejscach i wariacjach światła. Nie wiem czy tylko mnie ten stan dopadł, czy cała grupa czuje się podobnie? Chcieć to móc, a co jeśli baaardzo potrzebuję słońca? Dobra, odsuńmy pogodę, bo jeszcze ktoś pomyśli, że Czele nie ma o czym pisać i ucieka się do najprostszego tematu. Na chwilę obecną śpimy, a raczej drzemiemy, ale tylko po to, żeby obudzić się z wielkim "bum!" i zaskoczyć efektami intensywnej, fotograficznej pracy (praaaaawda?). Póki co przydałoby się odwiedzić naszą wystawę (czy czasem jakaś antyrama nie została potrącona podczas aerobiku) i po raz tysięczny pozachwycać się nad sobą -czasem trochę narcyzmu nie zaszkodzi. Więc bierzemy przykład z Pani ze zdjęcia powyżej, ruszamy swoje zacne cztery litery i pracujemy kreatywnie!


Klodia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz