19 sierpnia 2010

przerywając ciszę



pani (staro)modna

potężna
dębowa

chowa się za zasłoną
jak gdyby było jej wstyd
że już nie w formie
bo za duża
za pojemna
za bardzo
i zbyt

a ty-

może opróżnię
może wymienię

a przecież-

nie trzeba wiatru
aby wieszaki
to w prawo
to w lewo

więc- myśl

i opowiastki o wieczorach
w małej czarnej
i perwersyjnej czerwonej,
ale trochę

o porankach w biegu
i plamie po tamtej kawie
na białej zwiewnej

o już obcisłych klasykach

bo to nie ona
ale ty- staromodna

kompleks w szafie
szpilki na dnie




Klodia

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz