
pani (staro)modna
potężna
dębowa
chowa się za zasłoną
jak gdyby było jej wstyd
że już nie w formie
bo za duża
za pojemna
za bardzo
i zbyt
a ty-
może opróżnię
może wymienię
a przecież-
nie trzeba wiatru
aby wieszaki
to w prawo
to w lewo
więc- myśl
i opowiastki o wieczorach
w małej czarnej
i perwersyjnej czerwonej,
ale trochę
o porankach w biegu
i plamie po tamtej kawie
na białej zwiewnej
o już obcisłych klasykach
bo to nie ona
ale ty- staromodna
kompleks w szafie
szpilki na dnie
Klodia
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz